| miladyblog - archiwum: Przelotem |
| Strona główna |
Przelotem
Dziewiąty rozdział i dość potężne zmęczenie materiału. Ale piszę twardo. Książka jednak, dla dobra piszącego, nie powinna liczyć sobie więcej niż 600 k znaków. Kiedyś chciałoby się skończyć i poczuć się jak autor, a nie jakieś takie nie wiadomo co. milady 2009-11-09 17:59:45 skomentuj (0) |